Przed siebie!
Wtorek, 1 marca 2011
| Km: | 35.43 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:44 | km/h: | 20.44 |
| Pr. maks.: | 42.66 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatnimi czasy zrobiło się trochę cieplej i słońce tak ostro przyświeca... Czas na rower! Na początku nie było łatwo. Po pierwszych 3 km gleba w błoto po kolana... Kolejne 3 km to z kolei jazda w błocie po kostki do najbliższego ratunku - asfaltu. Tam postanowiłem, że terenową jazdę sobie daruje i dalej już tylko asfalt asfalt asfalt! Po zimie oczywiście dziurawy.


Kondycja w sumie nie jest taka zła. To znaczy, nie żeby była dobra! Po prostu jest dużo lepiej niż rok temu o tej samej porze :P I to jest pocieszające :P


Kondycja w sumie nie jest taka zła. To znaczy, nie żeby była dobra! Po prostu jest dużo lepiej niż rok temu o tej samej porze :P I to jest pocieszające :P





