Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2011
| Dystans całkowity: | 641.28 km (w terenie 227.00 km; 35.40%) |
| Czas w ruchu: | 31:09 |
| Średnia prędkość: | 20.59 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 56.35 km/h |
| Liczba aktywności: | 11 |
| Średnio na aktywność: | 58.30 km i 2h 49m |
| Więcej statystyk | |
Przeł. Sulistrowicka, Tąpadła, połowa Ślęży
Poniedziałek, 25 lipca 2011
| Km: | 91.59 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 04:14 | km/h: | 21.64 |
| Pr. maks.: | 49.31 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Tak dosłownie od niechcenia, po obiedzie pojechałem zrobić parę kilometrów. Ze względu na wode stojącą w każdym niemal lesie stwierdziłem niestety, że trzeba wybrać trasę w 100% asfaltową. A że dawno nie podjeżdżałem na przeł. Tąpadła to wybrałem się właśnie tam. Po drodze zahaczyłem jeszcze o Przemiłów i przełęcz Sulistrowicką. Z nudów wjechałem jeszcze do połowy Ślęży, ale szczytu jakoś nie chciało mi się zdobywać.

W drodze powrotnej nie wytrzymałem i zjechałem z szosy w polne drogi. Momentami błota było bardzo dużo, ale jakoś się przejechało. Rower nadaje się znowu do mycia, ale satysfakcja z jazdy sto razy większa :)
Miejski trening
Sobota, 23 lipca 2011
| Km: | 36.34 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:26 | km/h: | 25.35 |
| Pr. maks.: | 36.91 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Znalazłem dziś chwilkę po pracy żeby w końcu trochę pojeździć. Te kilka dni deszczu (bez roweru) to jakiś horror! Przejechałem się trochę po krzykach, śródmieściu, objechałem wielką wyspę i wróciłem do domu.
ps: z roweru powoli robi się złom... napęd w agonii, biegi z tyłu (te wchodzące) można na palcach jednej ręki policzyć. szkoda...
ps: z roweru powoli robi się złom... napęd w agonii, biegi z tyłu (te wchodzące) można na palcach jednej ręki policzyć. szkoda...
Las Mokrzański, Wojnowice
Wtorek, 19 lipca 2011
| Km: | 63.94 | Km teren: | 43.00 | Czas: | 02:46 | km/h: | 23.11 |
| Pr. maks.: | 38.01 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po pracy jak to po pracy. Trzeba się jakoś zrelaksować! Las Mokrzańskioraz wszystkie lasy w okolicach Miękinii to idealne miejsce :)
Podwrocławskie wsie
Poniedziałek, 18 lipca 2011
| Km: | 44.34 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:41 | km/h: | 26.34 |
| Pr. maks.: | 46.01 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wczoraj byłem w KPN i chodząc po tych pięknych górach strasznie się nakręciłem na jakiś wyjazd, choćby nawet na Ślęże, żeby po górkach pojeździć. Niestety przestraszyłem się pogody, nocnych i porannych deszczów... A szkoda, bo po wczorajszym nawet nogi mnie nie bolą... No cóż, przejechałem się asfaltem tu i tam, dla zasady.
Troszeczkę...
Piątek, 15 lipca 2011
| Km: | 27.29 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:11 | km/h: | 23.06 |
| Pr. maks.: | 38.39 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Śnieżnik
Środa, 13 lipca 2011
| Km: | 79.11 | Km teren: | 45.00 | Czas: | 05:50 | km/h: | 13.56 |
| Pr. maks.: | 56.35 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Wszystko zaczęło się od zamieszania na Wrocławskim PKP! Jak można oznajmić ludziom na którym peronie stoi pociąg na 4 minuty przed jego odjazdem? Masakra! Ale nieważne. Wysiadłem w Bystrzycy Kłodzkiej i od razu ruszyłem w kierunku masywu. Pierwszym celem była góra Igliczna na której znajduje się schronisko pttk, oraz Sanktuarium matki Boskiej Śnieżnej. Tempo narzuciłem spokojne, chciałem zrobić dzisiaj parę km po górach i zdobyć kilka szczytów.O dziwo jechało się przyjemnie, mimo, że z każdym kilometrem było coraz bardziej pod górkę. Igliczna została zdobyta bez żadnego odpoczynku i w dość krótkim czasie. Tam krótka przerwa, snicers i kilka zdjęć na pamiątkę. Stamtąd ruszyłem w kierunku Żmijowca, podjazdy były nadzwyczaj niemęczące (dziwne!) i ten szczyt również zdobyłem bardzo szybko. Trzeba przyznać, że widoki były "cud miód". Następnie przyszedł czas na sam Snieżnik. Pod schronisko dojechałem:

Na sam szczyt już nie było tak łatwo, ale połowę drogi (miejscami) da się spokojnie podjechać. Tutaj się trochę zmęczyłem bo rower ciężki a i w SPD nie jest zbyt wygodnie chodzić po kamieniach. Na szczycie pełno ludzi, kolonie, wycieczki... Zjechałem na Czeska stronę zobaczyć słonika i źródło Morawy (bardzo bardzo ładny widok, polecam).

Następnie znowu na szczyt i zaczynam zjazd! Do schroniska da się jakoś zjechać, z wyjątkiem kilku miejsc gdzie jest za dużo kamieni. Później wybrałem czerwony szlak do Międzygórza (nie najłatwiejszy jeżeli chodzi o zjazd), ale gdy przejechałem go prawie do końca stwierdziłem, że chcę jeszcze! Skręciłem i podjechałem nieoznakowaną drogą do szlaku niebieskiego. Tutaj podjazd był dość ciężki, tym bardziej, że słońce przygrzewało niemiłosiernie! Trochę się namęczyłem ale opłacało się bo mimo, że niebieski na piechotę wydaje się dobijająco nudny, to na rowerze zjazd tą drogą wygląda wspaniale! Zasuwa się te 50 km/h, kamieni nie jest zbyt dużo więc... ahhh i ehhh... I tak zjechałem do Międzygórza, później dalej do Bystrzycy... i do domu :)
Po lasach C.D.
Niedziela, 10 lipca 2011
| Km: | 63.58 | Km teren: | 45.00 | Czas: | 03:15 | km/h: | 19.56 |
| Pr. maks.: | 33.97 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj pomimo porannych (ulewnych) opadów, albo właśnie dzięki nim zrobiłem trasę identyczną jak wczoraj. Z tą różnicą, że wczoraj rower był cały okurzony, dziś był ubaw, a raczej błoto, po pachy!
Błotko za Wojnowicami (tutaj jeszcze nie było tak źle):

Wracając do Lasu Mokrzańskiego:

Szkoda, że nie mam zdjęcia jak niechcący wskoczyłem w gigantyczne bajoro, wody było po tarcze! A moje wielkie "chlup" rozlało się na całą szerokość drogi :P Jechało się na prawdę nieźle!
Błotko za Wojnowicami (tutaj jeszcze nie było tak źle):

Wracając do Lasu Mokrzańskiego:

Szkoda, że nie mam zdjęcia jak niechcący wskoczyłem w gigantyczne bajoro, wody było po tarcze! A moje wielkie "chlup" rozlało się na całą szerokość drogi :P Jechało się na prawdę nieźle!
Laseczki
Sobota, 9 lipca 2011
| Km: | 61.95 | Km teren: | 48.00 | Czas: | 02:52 | km/h: | 21.61 |
| Pr. maks.: | 34.90 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś po pracy mała rundka po moich ulubionych ścieżkach Obowiązkowo Las Mokrzański, później okolice Wojnowic (tak jak przebiegał Bike Maraton 2011). Fajne leśne ścieżki, kilka singielków, kurz... Cud miód!
miasto, wały, wyspa opatowicka, parki...
Czwartek, 7 lipca 2011
| Km: | 40.91 | Km teren: | 20.00 | Czas: | 01:50 | km/h: | 22.31 |
| Pr. maks.: | 44.73 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Mietków
Środa, 6 lipca 2011
| Km: | 101.02 | Km teren: | 9.00 | Czas: | 04:47 | km/h: | 21.12 |
| Pr. maks.: | 39.37 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Co tu dużo pisać. Pogoda dopisała, możliwości takie sobie... Jakoś się przejechało tą stówkę :P 30 ostatnich kilometrów dokręconych po mieście.





