Po lasach C.D.
Niedziela, 10 lipca 2011
| Km: | 63.58 | Km teren: | 45.00 | Czas: | 03:15 | km/h: | 19.56 |
| Pr. maks.: | 33.97 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj pomimo porannych (ulewnych) opadów, albo właśnie dzięki nim zrobiłem trasę identyczną jak wczoraj. Z tą różnicą, że wczoraj rower był cały okurzony, dziś był ubaw, a raczej błoto, po pachy!
Błotko za Wojnowicami (tutaj jeszcze nie było tak źle):

Wracając do Lasu Mokrzańskiego:

Szkoda, że nie mam zdjęcia jak niechcący wskoczyłem w gigantyczne bajoro, wody było po tarcze! A moje wielkie "chlup" rozlało się na całą szerokość drogi :P Jechało się na prawdę nieźle!
Błotko za Wojnowicami (tutaj jeszcze nie było tak źle):

Wracając do Lasu Mokrzańskiego:

Szkoda, że nie mam zdjęcia jak niechcący wskoczyłem w gigantyczne bajoro, wody było po tarcze! A moje wielkie "chlup" rozlało się na całą szerokość drogi :P Jechało się na prawdę nieźle!





