blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(12)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy pniesiugrzesiu.bikestats.pl

linki

Bystrzyckie i Orlickie

Sobota, 23 czerwca 2012
Km: 115.74 Km teren: 30.00 Czas: 07:11 km/h: 16.11
Pr. maks.: 67.09 Temperatura: 24.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
A więc było to tak... Pędzę z rana na pociąg, wsiadam. Patrze i mówię sobie "lajt", tylko 2 rowery w przedziale. Nie minęło 5 minut jak zjawiła się Husaria szoszowa z 8 rowerami :) No zrobiło się trochę ciasno. Wysiadłem w Bystrzycy Kł. i od razu w kierunku gór, a dokładnie "Huty". Początkowo było łatwo, później nie za bardzo. Luźne kamienie, ziemia, trawa i do tego wszystko jeszcze w porannej rosie. mój Racing Ralph kręcił się a ja i tak stałem w miejscu :) Później "wieczność" i strażnik "wieczności" który pewnie też chętnie by sobie pojeździł gdyby tylko mógł.

Strażnik wieczności też chciałby sobie pojeździć! © pniesiugrzesiu


W Bystrzyckich żadnego szczytu na mej drodze nie było, za to była inna atrakcja. Pod samym Zieleńcem jest torfowisko. Coś co wydawało się suche było w rzeczywistości zawsze mokrym bagnem. Bardzo długo pokonywałem ten odcinek, niektóre przeszkody nawet 10 minut (trzeba było chodzić z rowerem po pniach powalonych drzew itp. Gdzie bym nie postawił nogi, ta po chwili zapadała się w torfie. Dobrze, że pół trasy zbudowane było z drewnianych kładek (częściowo i tak zalanych haha).

bajoro, bagno, torfowisko, mokrzysko © pniesiugrzesiu


Następnie do Zieleńca, krótki odpoczynek i wjazd na Orlicę (1084m). Tam przekraczam granicę i czerwonym szlakiem zmierzam w kierunku szczytu Velká Deštná (1115m). Po drodze mijam jeszcze schronisko (Masarykova Chata), zdjęcie zrobić musiałem :)

widok z zieleńca © pniesiugrzesiu


masarykova chata © pniesiugrzesiu


Velká Deštná (1115m). Od schroniska na szczyt prowadzą wąskie asfaltowe drogi. Szkoda. Wolałbym jakieś szutry... Ale za to jedzie się bardzo łatwo. nic dziwnego, że po drodze mijam pełno ludzi na rowerach. Trekingi, górale, nawet całe zroweryzowane rodziny. Na szczycie chwila odpoczynku i zjazd.

Velká Deštná © pniesiugrzesiu


Po asfaltach można pruć te 67 km/h :) Zjechałem, granicę przekroczyłem w Mostowicach, po dojechaniu do Bystrzycy Kłodzkiej stwierdziłem, że mam jeszcze trochę czasu więc podjechałem sobie do Kłodzka. Tam oczywiście długa rundka po całym mieście, bo dawno mnie tam nie było. I godzinny odpoczynek na PKP...

komentarze
ryjek - W Waszych okolicach jestem często, ale nie zawsze rowerem :) I pewnie jeszcze kilka razy tam w tym roku podjadę.

anamaj - to prawda, widoki są rewelacyjne! Cała kotlina to raj dla rowerów. Jak ktoś raz spróbuje to będzie tam wracał i wracał :P Tak jak ja.
pniesiugrzesiu
- 17:16 sobota, 7 lipca 2012 | linkuj
Podobną trasę zrobiłam w sobotę, tylko jechałam w przeciwnym kierunku. Piękne widoki, szlaki dobrze oznaczone, więc zapraszamy wszystkich w nasze strony.
anamaj
- 06:15 środa, 4 lipca 2012 | linkuj
Świetna trasa, pewnie w większości po terenie, mam nadzieję, że jeszcze wrócisz w nasze okolice. Jak się sprawuje Racing Ralph na tyle? W tej chwili mam Smart Sama, ale zamierzam go zastąpić właśnie Ralphem. W zapasie mam jeszcze Rocket Rona i Alberta (nie Fata). Nie narzekasz na opory na asfalcie?
Pozdrawiam z Kotlinki :)
ryjek
- 05:52 wtorek, 3 lipca 2012 | linkuj
Jedź jedź! Nieznane daje podwójną radość :)
pniesiugrzesiu
- 19:53 wtorek, 26 czerwca 2012 | linkuj
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa stkim
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

001 Focus Atlas 6.7 (Mechaniczna Pomarańcza) 6515 km
002 Trek FX 2 (Czerwony - Szybki) 2824 km
Romet (Aspre 2) 1027 km
Gary Fisher (Czarna Owca) 49907 km
Kross (Pracuś) 5184 km

szukaj

archiwum