Między deszczem a deszczem (Brzeg Dolny)
Piątek, 10 sierpnia 2012
| Km: | 107.54 | Km teren: | 35.00 | Czas: | 05:01 | km/h: | 21.44 |
| Pr. maks.: | 35.88 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Fajna lajtowa wycieczka. Początkowo bez celu, przed siebie. Bo takie są najlepsze. Kilka razy poważnie zbłądziłem, musiałem się "odnajdywać". Trzy razy też spotkał mnie deszcz! Cholerny deszcz! Ale czasami też fajnie przygrzewało słońce, aż miło było jechać. Był las z mega błotem i asfalt, wszystko w odpowiednich proporcjach. Spontaniczna jazda na pałe to najlepsza jazda :)





