[Praha] Miedzylesie - Kłodzko
Niedziela, 28 lipca 2013
| Km: | 56.31 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:18 | km/h: | 17.06 |
| Pr. maks.: | 46.62 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nieoficjalne zakończenie podróży. Chłopaki w Międzylesiu wsiedli w pociąg do Wrocławia, ja i Aga zostaliśmy tu jeszcze jeden dzień. Rano nie spiesząc się, wyjechaliśmy z miasta w kierunku Kłodzka. Miał to być raczej dzień odpoczynku, cieszenia się widokami pobliskich gór, niż ostrego zasuwania na dwóch kółkach. Dlatego dystans raczej symboliczny :)

Przejechaliśmy kawałek Autostradą Sudecką skąd podziwiać można panoramę Masywu Śnieżnika... Przejechaliśmy przez Długopole (z przystankiem w Długopolu Zdrój), Bystrzyce Kłodzką, Gorzanów (remontowany pałac) i wylądowaliśmy w Kłodzku... Krótki objazd przez rynek, odpoczynek i pociąg sauna do stolicy Dolnego Śląska :)


Nieoficjalnie 562,85 km, 5 dni jazdy, 1 odpoczynku i ponad 30 stopniowy upał każdego dnia :)

Przejechaliśmy kawałek Autostradą Sudecką skąd podziwiać można panoramę Masywu Śnieżnika... Przejechaliśmy przez Długopole (z przystankiem w Długopolu Zdrój), Bystrzyce Kłodzką, Gorzanów (remontowany pałac) i wylądowaliśmy w Kłodzku... Krótki objazd przez rynek, odpoczynek i pociąg sauna do stolicy Dolnego Śląska :)


Nieoficjalnie 562,85 km, 5 dni jazdy, 1 odpoczynku i ponad 30 stopniowy upał każdego dnia :)





