rundka x2
Sobota, 10 marca 2012
| Km: | 17.73 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:40 | km/h: | 26.60 |
| Pr. maks.: | 36.60 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Mało mam ostatnio czasu na rower. Mam jakiś taki lekki niedosyt. Więc zaczynam jeździć kiedy się tylko da. No i tym samym trochę potrenować. Dziś zrobiłem dwie rundki po okolicy, dystans nie za duży ale czasu też nie było wiele. Poza tym padał deszcz (a tego nie lubię) i w otwartym terenie trochę wiało. W końcu zadowolony :)
słonecznie i zimno
Poniedziałek, 5 marca 2012
| Km: | 42.76 | Km teren: | 20.00 | Czas: | 02:13 | km/h: | 19.29 |
| Pr. maks.: | 38.04 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

nad Odrą© pniesiugrzesiu
Wbrew moim przypuszczeniom było zimno. Spodziewałem się podmuchów ciepłego powietrza a tu nic z tego. Mimo słońca było mi zimno, zwłaszcza w stopy.
Dzisiaj miałem kaprys żeby pojeździć trochę w jakimś minimalnym terenie. Wybrałem się wałami wzdłuż Odry aż do mostu Bartoszowickiego. W jedną stronę (pod wiatr) jadąc ile fabryka dała... Zmęczyłem się tuż przy końcu. A z powrotem już spokojnie, żeby odpocząć. Trzeba w końcu zacząć jakoś normalnie trenować żeby wrócić do formy. Następnie pojeździłem trochę po mieście i udałem się w okolice górki Skarbowców, tam dwa wjazdy, dalej w park i lasek Oporowski. Fajnie się jeździło.
miastowo
Środa, 22 lutego 2012
| Km: | 22.54 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:09 | km/h: | 19.60 |
| Pr. maks.: | 38.43 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

rowerowanie zimowe© pniesiugrzesiu
Dzisiaj znowu na rowerze. Dystans mały ale jak na "po pracy i bez odpowiednich ciuchów" nie jest źle. Pod wiatr trochę było zimno - nie ukrywam (właśnie brak mi czegoś przeciwwichurowego). Poza tym co mnie mile zaskakuje, nie zasapałem się jak wariat. Więc z formą nie jest najgorzej :P
Uśmiech, moc, fitness, sport!
Wtorek, 21 lutego 2012
| Km: | 18.20 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 00:49 | km/h: | 22.29 |
| Pr. maks.: | 38.75 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy raz w tym roku :) Wróciłem po pracy bardzo późno i na rower nie miałem zbyt dużo czasu. No ale ta godzinka się znalazła żeby trochę pokręcić po Wrocławiu.
Ufff jak to dziwnie jest na rowerze gdy się tyle nie jeździło :P
Ufff jak to dziwnie jest na rowerze gdy się tyle nie jeździło :P
nic ciekawego i interesującego...
Piątek, 25 listopada 2011
| Km: | 25.11 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 01:24 | km/h: | 17.94 |
| Pr. maks.: | 34.84 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Słońce świeciło, aż przez chwilę pomyślałem, że to wiosna. Fajnie by było. Wycieczka interesująca ze względu na opony jakie założyłem. Były to ważące chyba z kilogram (każda) stare opony Dębicy. Jak się jechało? jak na rowerze z komunii, po prostu... Musze zrobić zakupy gdyż normalnych opon brak, a napęd powoli zaczyna przeskakiwać. Zrobię sobie prezent mikołajkowy :P

Dziady listopady© pniesiugrzesiu
Po liściach, kasztanach, gałęziach...
Piątek, 14 października 2011
| Km: | 32.94 | Km teren: | 27.00 | Czas: | 01:39 | km/h: | 19.96 |
| Pr. maks.: | 43.87 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Może i pojeździłbym trochę dłużej ale złapałem gumę... Oponki nie nówki chcą emerytury!
Droga długa jest...
Wtorek, 4 października 2011
| Km: | 63.02 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 02:42 | km/h: | 23.34 |
| Pr. maks.: | 41.50 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Droga długa jest...© pniesiugrzesiu
Jest po prostu gorąco! Nie mogłem nie wyjść na rower, przynajmniej na chwilkę, musiałem! Nawet pod wiatr jechało się dobrze :)
bliskie spotkanie z...?
Poniedziałek, 3 października 2011
| Km: | 43.94 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 21.79 |
| Pr. maks.: | 40.06 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem wieczorem trochę pojeździć. Najpierw na Nowy Dwór po zdjęcia i tam trochę się zasiedziałem. Zrobiło się ciemno więc odpaliłem wszystkie lampki i w drogę przez centrum w okolice mostu Zwierzynieckiego. Następnie nadodrzańskimi wałami na wyspę Opatowicką. Gdy wracałem miałem bardzo niemiłe spotkanie z samochodem na placu Kościuszki. Jechałem ze 35 km/h bo zielone miałem od wyjazdu z Podwala (właściwie już wcześniej). Na Kościuszki stało auto, miałem pierwszeństwo...Byłem oświetlony... Miałem bluzę z oczojebnymi żółtymi, jaskrawymi wstawkami i do tego z odblaskami. To nie wystarczyło. Auto wyjechało dosłownie kilka metrów przede mną i się zatrzymało! Dałem po hamulcach a na koniec, będąc już przy samochodzie, skręciłem mocno kierownicą. I zatrzymałem się dosłownie 15 cm od pojazdu. Niewiele brakowało... mam fart :)
Po lasach (z Agą)
Sobota, 1 października 2011
| Km: | 56.63 | Km teren: | 36.00 | Czas: | 03:19 | km/h: | 17.07 |
| Pr. maks.: | 38.01 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
~!@#$%^&*(&# jesień
Piątek, 30 września 2011
| Km: | 66.10 | Km teren: | 42.00 | Czas: | 03:04 | km/h: | 21.55 |
| Pr. maks.: | 35.55 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Nadleśnictwo Miękinia© pniesiugrzesiu
Dzisiaj znowu pogoda mnie rozpieszczała. Słońce i żadnej chmury na horyzoncie. Od razu wjechałem na polne drogi i dałem w pedał :) Dojechałem do Leśnicy a stamtąd tuż przy Bystrzycy (z małą przerwą) aż do jej ujścia do Odry. Fajna droga, wśród dziczy. Zero ludzi. Następnie wróciłem w okolice Leśnicy i wjechałem do lasu Mokrzańskiego i zrobiłem szybką rundkę.

Las Mokrzański© pniesiugrzesiu
Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że leśnicy zabrali się za jesienne naprawy dróg. A polega to na tym, że wszędzie sypią piach z kamieniami. Gdyby nie ten niemiły fakt to zrobiłbym chyba drugą rundkę po lesie. Wracając zrobiłem jeszcze zdjęcie zamku, przejechałem się po przyzamkowym ogrodzie (parku) i do domu.

Zamek w Leśnicy© pniesiugrzesiu





