blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(12)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy pniesiugrzesiu.bikestats.pl

linki

spacerkowo

Czwartek, 10 maja 2012
Km: 35.91 Km teren: 8.00 Czas: 02:12 km/h: 16.32
Pr. maks.: 40.45 Temperatura: 27.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze

po pracy do lasu

Środa, 9 maja 2012
Km: 64.92 Km teren: 40.00 Czas: 03:18 km/h: 19.67
Pr. maks.: 40.10 Temperatura: 24.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
do lasu © pniesiugrzesiu


Opis zbędny, powoli już nudny standard. Trzeba by pomyśleć nad nową trasą szaleństw pod tytułem "po pracy".

prędkość zabija...!

Wtorek, 8 maja 2012
Km: 35.07 Km teren: 15.00 Czas: 01:30 km/h: 23.38
Pr. maks.: 42.70 Temperatura: 14.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Dwa dni z rzędu widzę same rowerowe wypadki na mieście. Wczoraj na Klecińskiej ktoś rozjechał starszego pana na składaku. Smutny był to widok. Dzisiaj z kolei przy Hotelu Wrocław leżało dwóch kolarzystów a przy nich karetka i dwa radiowozy. Chyba się mocno puknąć musieli...

zimno

Poniedziałek, 7 maja 2012
Km: 26.40 Km teren: 1.00 Czas: 01:12 km/h: 22.00
Pr. maks.: 37.31 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Od rana pogoda nie zachęcała do niczego... Więc z jakiegoś większego rowerowania po prostu nici, nie chciało mi się i już. Dopiero późnym popołudniem wyszedłem na godzinkę, ale szybko wróciłem :)

Trzebnica - Oleśnica

Sobota, 5 maja 2012
Km: 128.07 Km teren: 20.00 Czas: 05:23 km/h: 23.79
Pr. maks.: 51.73 Temperatura: 26.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Wstałem rano już z zamiarem wyjścia na rower. Nie wiedziałem tylko do końca gdzie pojadę. W terenie zapewne pełno błota, więc pozostaje tylko asfalt. A, że nie chciało mi się jeździć po południowych płaskich jak stół równinach, to pojechałem na północ. Do Trzebnicy jak najszybsza drogą, czyli obwodnicą śródmiejską, później psary i piątką do samej Trzebnicy. Niby droga niezbyt ciekawa, ale odkąd wybudowali tą beznadziejną kostkowaną DDR - stała się znośna (nie trzeba się bać o swoje życie).

widok na Wrocław © pniesiugrzesiu


W Trzebnicy miałem dylemat. nie wiedziałem czy w prawo czy może bardziej w lewo? (na Oleśnicę czy Oborniki Śląskie?).W końcu zdecydowałem się na Oleśnice, jest trochę dalej, więc wycieczka ciut bardziej ambitna (hahaha). Skręciłem, jadę... I gdybym w porę nie spojrzał na mapę to pewnie bym w Miliczu wyjechał, bo pomyliłem drogę. Tym sposobem musiałem nadrobić kilka km drogą przez szczyt błotnistego wzgórza. Ale udało się i jechałem dalej, dopóki nie złapał mnie mały kryzys. Tutaj 500 ml Coca Coli dało rade, i moc wróciła ze zdwojoną siłą. Było trochę gorąco i pod wiatr ale jakoś doczłapałem się do Oleśnicy. Tam krótki postój, zwiedzanie, chlanie i szamanie :)

brama Oleśnicka © pniesiugrzesiu


rynek © pniesiugrzesiu


wieża © pniesiugrzesiu


dwie wieże © pniesiugrzesiu


Oleśnica to bardzo ładne miasteczko - tak stwierdzam. Droga powrotną wybrałem przez Kiełczów(czy Kiełczyn?). Tak czy owak mija mi bardzo szybko, było trochę z wiatrem i słońce już tak nie grzało. Po drodze niedaleko Wrocławia spadły na mnie 3 krople deszczu, ale na szczęście uciekłem i pozostałem suchy aż do samego końca. Zrobiłem jeszcze rundkę po wałach, później po okolicy. Bo jakoś tak nie byłem strasznie zmęczony. czym innym jest jednak 70 km gdzie 60 jedziemy w terenie, a czym innym ponad 100 po samym asfalcie. Amen.

burzowo

Czwartek, 3 maja 2012
Km: 40.97 Km teren: 15.00 Czas: 02:00 km/h: 20.48
Pr. maks.: 35.91 Temperatura: 22.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjechałem po obiedzie rozkręcić się trochę po wczorajszych Górach Bardzkich, niestety zdobywanych piechotą (chociaż czasami tak też można i jest fajnie). Zahaczyłem o wyspy i odbywającą się tam majówkę z której wygonił mnie deszcz i pioruny :) Trochę zmokłem :)

Wzgórza Strzelińskie (łowcy burz!)

Wtorek, 1 maja 2012
Km: 114.34 Km teren: 10.00 Czas: 06:03 km/h: 18.90
Pr. maks.: 60.87 Temperatura: 29.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
widok na Gromnik © pniesiugrzesiu


Lajtowy wypad po Wzgórzach Strzelińskich. Sił było mało od samego rana co było widać na podjazdach, ale nie na tyle mało żeby nie przejechać trasy na powiedzmy "luzie". Tym bardziej, że wszystkie podjazdy były asfaltowe.

Na Gromniku zbudowali wieże widokową, niestety jeszcze jest nie otwarta. Niestety też jest chyba zbyt niska, żeby oglądać jakiś mega widok z jej szczytu. No ale zobaczymy jak tam kiedyś wejdziemy. Ciekawa też była ucieczka przed burzą która dopadła nas w okolicach Strzelina. Co jakiś czas trzeba było chować się przed deszczem - co dodało wyjazdowi "smaczku". Musze się w niedługim czasie wybrać tam jeszcze raz, tylko zrobić rundkę bardziej terenową :)

kompletny brak sił

Sobota, 28 kwietnia 2012
Km: 27.27 Km teren: 6.00 Czas: 01:11 km/h: 23.05
Pr. maks.: 34.93 Temperatura: 27.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Mimo ładnej dość pogody, ni licząc silnego wiatru, dystans krótki. Czasami tak po prostu jest, że ogarnia mnie niemoc i potrzebuję odpoczynku.

Spacerkowo

Piątek, 27 kwietnia 2012
Km: 49.13 Km teren: 15.00 Czas: 02:47 km/h: 17.65
Pr. maks.: 39.75 Temperatura: 26.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Z Agą więc fajna wycieczka tempem spacerowym. Uszkodzony pedał wkurza!

A poza tym fajna kraksa na pl Jana Pawła II. Na jednym torze spotkało się 2 roweromaniaków. Ja pędziłem na zachód, kolega na wschód. Kolega wyhamował swobodnie, mnie moje slx'y postawiły do pionu. Przez chwilę nie było wiadomo gdzie polecę, do przodu czy tyłu. no i wyszło na to, że na bok. Zahaczając przy okazji rower kolegi. To musiało wyglądać niecodziennie. No ale pierwszy raz zderzyłem się z kimś z zerową prędkością hehe...

po pracy

Czwartek, 26 kwietnia 2012
Km: 79.21 Km teren: 35.00 Czas: 03:53 km/h: 20.40
Pr. maks.: 39.08 Temperatura: 22.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Gary Fisher (Czarna Owca) Aktywność: Jazda na rowerze
Ładna pogoda zmotywowała mnie żeby po pracy gdzieś sobie pojechać. I jak zwykle wyruszyłem w stronę Mokrzańskiego. Pojeździłem trochę w okolicach trasy BM (bo to fajne tereny), rozwaliłem prawy pedał uderzając nim w jakiś korzeń czy kamień... I spokojnie wróciłem żeby przejechać jeszcze 5 km z Agą po osiedlu. Pogoda wyśmienita!

kategorie bloga

Moje rowery

001 Focus Atlas 6.7 (Mechaniczna Pomarańcza) 6515 km
002 Trek FX 2 (Czerwony - Szybki) 2824 km
Romet (Aspre 2) 1027 km
Gary Fisher (Czarna Owca) 49907 km
Kross (Pracuś) 5184 km

szukaj

archiwum